|
Article on other languages:
|
Free software – wolne oprogramowanie, termin używany w dwóch zasadniczo różnych znaczeniach:
Zwrot "free software" najczęściej używany jest w pierwszym znaczeniu tego terminu, przynajmniej wśród twórców oprogramowania. Pierwsze znaczenie tradycyjnie określa się "wolny jak słowo", podczas gdy drugie nazywane jest "darmowy jak piwo", przy czym określeń tych nie należy wiązać z oceną wartości oprogramowania. Oprogramowanie, które jest wolne w pierwszym sensie nie musi być darmowe i na odwrót (darmowego oprogramowania często nie wolno modyfikować). W wielu językach nie ma tego rodzaju konfliktów znaczeniowych, bo oba typy oprogramowania nazywane są różnie. Dotyczy to również języka polskiego, a powstałe zamieszanie jest jedynie wynikiem niekonsekwencji w używaniu terminologii.
Pojęcie "wolny jak słowo"W latach 70. programiści udostępniali swoje programy zgodnie z zasadami free software. W latach 80. przedsiębiorstwa zaczęły wprowadzać ograniczenia dla użytkowników za pomocą umów licencyjnych. W roku 1985 Richard Stallman założył free software foundation (FSF) i rozpoczął prace nad projektem GNU. Wprowadził on pojęcia "free software" i "copyleft", które zostały tak pomyślane, aby dać użytkownikom swobodę i ograniczyć prywatyzację. [1] FSF opracowała definicję wolnego oprogramowania. Według niej oprogramowanie jest "wolne" jeżeli gwarantuje:
Aby móc korzystać z prawa #2, niezbędny jest dostęp do kodu źródłowego programu. Lista zgodnych z tą ideą licencji jest dostępna na stronie FSF wskazanej poniżej. FSF używa pojęcia "oprogramowanie własnościowe" dla określenia tych licencji, które przez swą restrykcyjność nie dają wymienionych wyżej swobód. Licencja copyright rezerwuje większość form modyfikowania, powielania i rozpowszechniania dla jego posiadaczy; oprogramowanie wydane na wolnej licencji uchyla większość tych praw zastrzeżonych. Definicja wolnego oprogramowania podana przez FSF nie mówi nic na temat opłat za nie; powszechnie używane hasło "wolny jak słowo, nie darmowy jak piwo" nie stoi w sprzeczności ze sprzedażą płyt CD z wolnym oprogramowaniem. Oczywiście, nabywca krążka ma pełne prawo do kopiowania go i dalszej redystrybucji. Oprogramowanie typu darmowe piwo może być objęte ograniczeniami niezgodnymi z definicją FSF – na przykład, nie zawiera dołączonego kodu źródłowego, nie wolno go rozpowszechniać bez płacenia honorariów autorowi itp. W Europie Zachodniej używa się czasem terminów "libre" (franc. "wolny") i "gratis" (darmowy), dla odróżnienia między obu rodzajami oprogramowania i uniknięcia w ten sposób nieporozumień. Jednak pojęcia te używane są przede wszystkim przez ruch na rzecz wolnego oprogramowania i poza nim są właściwie nieznane. Istnieje wiele odmian licencji wolnego oprogramowania w sensie FSF, na przykład:
Przykłady i rozwójCoraz więcej oprogramowania tworzone jest w oparciu o licencje wolnego oprogramowania; obserwatorzy tego trendu (i zwolennicy) często nazywają to zjawisko ruchem wolnego oprogramowania. Znaczące wolne projekty obejmują systemy operacyjne Linux i BSD, kompilator GCC, debuger GDB, biblioteki języka C, serwer nazw BIND, serwer poczty Sendmail, serwer web Apache, relacyjne bazy danych MySQL i PostgreSQL, języki programowania Perl, Python, Tcl i PHP, X Window System, środowiska GNOME i KDE, pakiet biurowy OpenOffice.org, przeglądarkę internetową Mozilla Firefox i edytor grafiki GIMP. Jak każde wolne oprogramowanie, licencje powyższych projektów pozwalają użytkownikowi swobodnie modyfikować kod samych programów, jednak ze względu na szczegóły licencji wykorzystanie kodu jednego programu w drugim, lub łączenie kodu skompilowanego może być utrudnione. Wolne oprogramowanie, które pierwotnie związane było ze światem systemów uniksopodobnych, obecnie rozwijane jest również dla innych systemów, w szczególności z rodziny Microsoft Windows. Pakiety wolnego oprogramowania tworzą rodzaj "ekosystemu" – poszczególne programy tworzone są często z myślą o wykorzystaniu i lub rozszerzeniu możliwości programów już istniejących: na przykład język programowania Python pozwala na obsługę protokołu HTTP, natomiast serwer WWW Apache udostępnia ten protokół, co umożliwia wykorzystanie Pythona do jego obsługi. Projekt Debian, którego celem jest stworzenie całkowicie wolnego systemu operacyjnego, wypracował szereg zaleceń, które są używane do sprawdzania zgodności licencji pakietów z ideą Debiana. Wytycznych Debiana dotyczących Wolnego Oprogramowania używa się do oddzielenia pakietów wolnych od nie-wolnych. Pod koniec roku 2003 na projekt Debian składało się ok. ośmiu tysięcy pakietów zgodnych z tymi wytycznymi. W ostatnim czasie deweloperzy Debiana rozważają problem, czy zasady dotyczące oprogramowania powinny dotyczyć również jego dokumentacji. Wiele dokumentów stworzonych w ramach Projektu Dokumentacji Linuksa i wszystkie dokumenty wydane na licencji GNU FDL nie są zgodne ze wspomnianymi wytycznymi Debiana. Porównanie z oprogramowaniem Open SourceRuch Open Source różni się w swej filozofii od ruchu wolnego oprogramowania. Ruch Open Source został zainicjowany przez Erica Raymonda i Bruca Perensa, którzy utworzyli Inicjatywę Open Source (OSI). Ich celem było (1) zwrócenie uwagi na istotne korzyści praktyczne związane z publiczną dostępnością kodu źródłowego i (2) zainteresowanie dużych firm programistycznych oraz technologicznych tym pomysłem. Uważają oni, że termin open source pozwala uniknąć niejasności związanych ze słowem "free" (wolny) w nazwie free software. Wielu ludzi docenia korzyści, jakie przynosi proces tworzenia oprogramowania w oparciu o wolno dostępny kod, modyfikowany i rozpowszechniany przez deweloperów (zobacz: Katedra i Bazar). Ruch wolnego oprogramowania kładzie szczególny nacisk na etyczne aspekty takiego podejścia, uznając jakość oprogramowania jako produkt uboczny działania etycznego. Ruch Open Source wysuwa natomiast jako wartość najwyższą jakość techniczną, traktując dzielenie kodu z innymi jako środek do osiągnięcia tego celu. Wobec różnic w podejściu do tego zagadnienia, FSF dystansuje się zarówno od ruchu Open Source, jak i pojęcia "Open Source". W większości przypadków licencje, które kwalifikują oprogramowanie jako wolne, kwalifikują je również jako oprogramowanie o otwartym kodzie, jednak niekoniecznie na odwrót. Definicja Oprogramowania Otwartego (OSD) nie wymaga wyraźnie i jednoznacznie, by licencja Open Source przyznawała użytkownikom prawo do kopiowania oprogramowania. Na przykład, nigdzie w określeniu OSD ani jego przesłankach nie pada słowo "kopiowanie". Niektóre interpretacje OSD traktują oprogramowanie jak samochód, który można kontrolować, naprawiać, modyfikować, a nawet odsprzedawać, podczas gdy kopiowanie jest zagadnieniem, którego OSD nie porusza. Mimo to, termin "redystrybucja" używany w OSD można zinterpretować jako kopiowanie. (OSD to zmodyfikowana wersja DFSG). Jeśli uznać OSD za sposób dystrybucji, jak twierdzi Richard Stallman, wówczas prawo do kopiowania samoistnie wynika z dowolnej licencji OSD. Ten punkt widzenia znajduje poparcie w wypowiedziach zwolenników OSD, że pojęcie "oprogramowania otwartego" jest jedynie "kampanią marketingową na rzecz wolnego oprogramowania". Jednak rozpowszechnione stosowanie licencji wywołuje u wielu użytkowników przekonanie, że do korzystania z programu potrzebna jest licencja. Z tego punktu widzenia OSD (samo przez się) nie gwarantuje prawa do kopiowania oprogramowania, chyba że pojęcie "redystrybucji" zinterpretuje się właśnie jako kopiowanie. Ponieważ Inicjatywa Open Source jako zgodne z OSD dopuszcza jedynie wolne oprogramowanie, większość ludzi interpretuje ją jako sposób dystrybucji i stosuje terminy "open source" i "free software" zamiennie. I mimo że między tymi pojęciami są istotne różnice filozoficzne, zwłaszcza jeśli chodzi o motywacje do tworzenia i używania takiego oprogramowania, rzadko mają one wpływ na współpracę między deweloperami. Przykładami wielkich projektów Open Source są Mozilla oraz OpenOffice. Usuwając niejasność związaną z wolnością a odpłatnością, pojęcie "Open Source" wprowadza inną: między oprogramowaniem, które spełnia wymogi określenia oprogramowania otwartego i daje użytkownikom prawo do ulepszania go, a oprogramowaniem, które jedynie daje dostęp do kodu źródłowego, nakładając jednak ograniczenia na jego używanie. Wielu ludzi wierzy, że program, który jest udostępniony wraz z kodem jest programem otwartym, bo mogą usprawniać go samemu. Jednak większość tego rodzaju oprogramowania nie daje użytkownikom prawa do rozpowszechniania ich poprawek, ogranicza wykorzystanie komercyjne lub inne prawa użytkownika. Do tego typu zabiegów należy przede wszystkim zaliczyć pomysł "Shared Source" firmy Microsoft. Polityka a programowanieOd samego początku wolne oprogramowanie było dostępne bez ponoszenia żadnych kosztów, lub za niewielką opłatą. Jednocześnie jego użyteczność wcale nie maleje. Oznacza to, że można określić je jako dobro publiczne, a nie prywatne. Ponieważ wolne oprogramowanie może być dowolnie używane, modyfikowane i rozpowszechniane, często jest wykorzystywane w krajach trzeciego świata, dla których koszty używania oprogramowania własnościowego są częstokroć zaporowe. Co więcej, wolne oprogramowanie łatwo jest dostosować do lokalnych warunków, tak więc można dokonać tłumaczeń na języki, które z komercyjnego punktu widzenia są nieopłacalne (zobacz też internacjonalizacja). Większość wolnego oprogramowania tworzona jest przez międzynarodowe zespoły współpracujące w luźnych związkach, utrzymujące kontakt dzięki Internetowi. Tworzą je na ogół indywidualiści kierowani rozmaitymi motywami. Oprócz tego swoje wsparcie dla wolnego oprogramowania deklarują różne firmy tworzace/sprzedające oprogramowanie. Do największych należą Red Hat, Novell, IBM, Google. Niektóre z nich zatrudniają programistów tworzących wolne oprogramowanie (praca tych programistów dla zatrudniających ich firm może być bezpośrednio związana z ich pierwotnymi projektami). Wolne oprogramowanie ma pewien wpływ na gospodarkę i istniejący rynek oprogramowania. Oto kilka stanowisk na temat relacji wolnego oprogramowania do istniejącej gospodarki kapitalistycznej:
Pojęcie "darmowe piwo"Można tu wymienić różne rodzaje oprogramowania:
Zobacz teżLinki zewnętrzne |
This article is from Wikipedia. All text is available under the terms of the GNU Free Documentation License.
Mercedes Car
This site monitored by SitePinger.net